Jak wyglądało wywoływanie zdjęć w przeszłości?
„Nie otwieraj, gdyż prześwietlisz zdjęcia!”, „Nie rób tak wiele, bo ci się klisza skończy!” – pamiętacie? Tak, tak. Wszak nie tak dawno robienie fotek wyglądało zupełnie odmiennie. Do aparatu należało było kupować kliszę, która starczała na wykonaniem ok. 20 – 30 zdjęć. Aby odpowiednio skadrować zdjęcie, powinniśmy było przykładać oko do niedużego ekraniku a dodatkowo odpowiednio ustawić gadżet.
Zasłonięcie palcem flesza, skutkowało zmarnowaniem jednego okienka kliszy oraz w efekcie otrzymywaliśmy jedno zdjęcie mniej. Ażeby oglądać wyniki wytwórczości, trzeba było porządnie przygotowaną kliszę zanieść do studia fotograficznego. Fotki można było odebrać dopiero po paru dniach. Pachnące farbą drukarską, kolorowe oraz na błyszczącym papierze cieszyły oko. Na odbiór czekało się z niecierpliwością. Aktualnie niemal każdy może „cykać fotki” na prawo i lewo. Nie należy mieć żadnych kompetencji. Na dobrą sprawę, nie trzeba posiadać wręcz należytego sprzętu. Wystarczy telefon komórkowy, w którego posiadaniu jest aktualnie każdy kto skończył piętnaście lat.Fotki mają możliwość już czynić nawet dwuletnie dzieciaki. Jakość ewidentnie z dala odbiega od standardów jednak liczy się fakt, z jaką łatwością możemy obsłużyć aparat. Właściwie każdy dzisiaj potrafi czynić też i profesjonalne zdjęcia. Wystarczy jedynie wyposażyć się w nieco wartościowszy sprzęt i doszkolić się z dziedziny fotografii a oprócz tego obróbki cyfrowej. Wykonane zdjęcie masowo przechowuje się na dyskach komputerów.
Zamiast albumów, gromadzi się płyty CD z nagranymi zdjęciami. Warto jednakże nie zapominać o możności użytkowania wydrukowania zwyczajowych fotek. W tym celu moglibyśmy tradycyjnie udać się do studia fotograficznego z nośnikiem pamięci (płyta CD, płyta DVD, pendrive, karta pamięci) a może przesłać plik przez airmax internet a oprócz tego poczekać na dostawę prosto do mieszkania.